Roboty tego typu często wiążą się z koniecznością rozebrania fragmentu jezdni, drogi dla rowerów czy chodnika. To normalne, nieuniknione i nikt normalny o to nie ma żalu. Lecz nie można sobie tak po prostu rozkopać, nie bacząc na bezpieczeństwo użytkowników dróg. Istnieje cały zbiór przepisów, które mówią, jak należy wtedy postępować. Podstawowe rzeczy, które trzeba zrobić w takim przypadku to:
- zabezpieczenie miejsca robót – by żadna osoba postronna nie była narażona na niebezpieczeństwo przypadkowego wejścia na teren prac,
- wytyczenie drogi zastępczej – bezpiecznej i oznakowanej, czyli mówiąc wprost – by pieszy, rowerzysta czy inny użytkownik wiedział, którędy może bezpiecznie ominąć wyłączone z ruchu miejsce.
Zresztą przepisy to jedno – przede wszystkim powinien zadziałać szacunek do innych ludzi, którego jak zwykle brakuje.
„Nie czepiaj się pan, przecież jest robota”
Czeladź, ulica Siemianowicka i okolice. Jakiś czas temu rozebrano niewielki fragment chodnika. Jak wyglądało zabezpieczenie w czasie prowadzenia prac oraz czy była wytyczona droga zastępcza dla pieszych? Cytując klasyka – nie wiem, choć się domyślam. Wiadomo jednak dokładnie jak wygląda miejsce teraz (fotografie z poniedziałku, 8 czerwca 2026 roku).
Przez jakiś czas uskok w tym miejscu był ogrodzony trzema barierkami. O wytyczeniu drogi zastępczej oczywiście nie ma mowy, choć to obowiązek, o rozsądku nie wspominając. Właściwe wygrodzenie niebezpiecznego miejsca nie polega tylko na postawieniu jakichś barierek czy przywiązaniu taśmy, gdyż to nie realizuje celu, któremu ma służyć. To jest pozorowanie zabezpieczenia. Bariery powinny być tak zainstalowane, żeby niemożliwe było ich przypadkowe przewrócenie, zdemontowanie, przesunięcie itp., oraz powinny uniemożliwiać ich ominięcie (celowe lub przypadkowe).
Zwróciliśmy się do zarządcy drogi, który w tym przypadku jest Urząd Miasta w Czeladzi z pytaniem, czy wiedzą o problemie i czy zamierzają temu jakoś zaradzić.
Dość szybko dostaliśmy odpowiedź (to się chwali) od rzecznika prasowego urzędu – Jakuba Kubasika. Potwierdził, że prowadzone były tam prace na gazociągu przez firmę działającą na zlecenie Polskiej Spółki Gazownictwa. Poinformował, że chodnik zostanie naprawiony przez Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej w Czeladzi w przyszłym tygodniu oraz zadeklarował, że urząd będzie w przyszłości zwracał więcej uwagi na inwestycje prowadzone w pasie dróg zarządzanych przez miasto.

Poprosiliśmy o stanowisko także zabrzański oddział Polskiej Spółki Gazownictwa, któremu podlegają gazociągi na terenie Czeladzi. W jej imieniu odpowiedział Witold Gołąb, który nadzoruje inwestycje tego typu i poinformował nas, że wykonawca, który działał na zlecenie PSG, zakończył prace w terenie około 3 miesiące temu. Barierki należą faktycznie do tego wykonawcy, gdyż zostawił je na miejscu na prośbę służb miejskich. Według naszego rozmówcy miały tam być wykonywane jeszcze prace na instalacjach elektrycznych przez inny podmiot.
Optymistycznie, ale umiarkowanie
Na ten moment optymistyczne jest, iż zarówno Urząd Miasta w Czeladzi jak i Polska Spółka Gazownictwa odniosły się do problemu poważnie, przynajmniej w deklaracjach. Wygląda też na to, że gazownicy tym razem chyba nie są winni stanu obecnego (jak wyglądało to w czasie, kiedy prace wykonywali, niestety nie wiemy; prosimy o sygnały od czytelników w tej sprawie).
Cieszy
też deklaracja złożona w imieniu urzędu miasta, iż będzie
bardziej przyglądać się zabezpieczeniu takich miejsc w przypadku
przyszłych prac. Czyli inaczej mówiąc – kierownik budowy, który
odpowiedzialny jest za zabezpieczenie ze strony wykonawcy – ma być
kontrolowany, czy się wywiązuje ze swoich obowiązków.
Co
zastanawia, to czy sygnał, jaki dziś dostały władze samorządowe,
jest wystarczający, by teren zabezpieczyć już dziś, zanim chodnik
zostanie odbudowany? Aż tyle optymizmu piszący te słowa nie ma.
Pozostaje mieć nadzieję, że do tego czasu nikt słabiej widzący nie będzie tam
szedł w ciemności i uniknie wypadku. I że żadne dziecko nie wejdzie
pod samochód próbując obejść to miejsce jezdnią.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Znów to BHP czyli Bezpieczeństwo Hamuje Pracę
Ale mimo tych promyków optymizmu przeważa gorzka świadomość dziadostwa i lekceważenia przepisów, bezpieczeństwa i zasad dobrego współżycia przede wszystkim. Przecież takie scenki widzimy na co dzień w wielu miejscach.
My także pisaliśmy wielokrotnie o skandalicznych przypadkach, takie jak:
- przebudowa drogi wojewódzkiej w Będzinie, urągająca wszelkim standardom bezpieczeństwa,
- stan chodnika przy drodze powiatowej w Czeladzi; bezskutecznie kilka razy i dopiero zwrócenie się bezpośrednio do starosty w mediach społecznościowych! sprawiło, że dwa najgorsze miejsca naprawiono, choć główna droga dalej nie jest nawet zamiatana a krzywe płytki chodnika grożą pieszym wypadkiem,
- zagrażające zdrowiu i życiu roboty na sieci gazowniczej w Sosnowcu, kiedy wykonawca z Raciborza nas zlekceważył i zareagował dopiero po naszej interwencji w Polskiej Spółce Gazownictwa, choć poprawa i tak była daleka od właściwej,
- zagrażające zdrowiu i życiu ziemne roboty instalacyjne przy drodze dla rowerów w Sosnowcu, kiedy zawiadomiona przez nas Straż Miejska przyjechała a następnie zignorowała zupełnie zgłoszenie, mimo że bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów było bezpośrednio narażone na kontakt z pracującymi ciężkimi maszynami w tym kontakt z łyżką od koparki,
- prace na sieci prowadzone na zlecenie Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego w Katowicach na będzińskiej Ksawerze, kiedy to w wyniku rażącego zaniedbania wykonawcy zginął człowiek i nikt dotąd jeszcze za ten fakt nie odpowiedział!
W samym Zagłębiu Dąbrowskim jest kilkadziesiąt takich przypadków niezabezpieczenia lub bardzo nieprawidłowego zabezpieczenia prac w pasie drogi rocznie. Nawet największe medium nie jest w stanie opisywać ich wszystkich, nie mówiąc o niewielkiej, lokalnej redakcji. I nie będzie lepiej, jeśli mieszkańcy pozostaną obojętni. Nie tylko na to, co robią wykonawcy. Ale także na to, czego nie robią urzędy, które wydają zgody na tego typu prace i które odpowiadają za bezpieczeństwo na zarządzanych przez siebie drogach. Także wówczas, gdy prowadzone są tam prace.
Reagujcie, to może chodzić o Waszych bliskich!

Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!




