Znów niezabezpieczone roboty – można złamać nogę i rozbić głowę. Choć jest nadzieja – na razie w jednym mieście
Prace na rurociągu, gazociągu, liniach energetycznych czy telekomunikacyjnych. Wjazd ekipy na chodnik czy drogę dla rowerów, często bez wygrodzenia, zawsze bez wytyczenia drogi zastępczej. A bezpieczeństwo, przepisy i przede wszystkim odpowiedzialność oraz zasady współżycia społecznego? Nie, no komu to potrzebne?… A co z nadzorem właściwych urzędów?