Podczas remontu możliwy będzie dojazd do posesji z obu stron, jednak nie będzie możliwy przejazd pod wiaduktem. Utrudnienia rozpoczynają się we wtorek, 9 czerwca 2026 roku i mają potrwać około dwóch miesięcy, prawdopodobnie do końca lipca. Mają to być ostatnie tak poważne utrudnienia w tym miejscu podczas przebudowy linii kolejowej przez Sosnowiec i Będzin.
Plac Kościuszki i fragment ulicy Nowopogońskiej wreszcie do remontu
W czasie tego etapu prac, kiedy przejazd pod nowym wiaduktem ma być zamknięty po raz ostatni, zostanie ułożona warstwa ścieralna na fragmencie ulicy Nowopogońskiej, to jest pod wiaduktem oraz w jego okolicy.
Chyba jednak istotniejszą jest zapowiedź wyremontowania placu Tadeusza Kościuszki, a przynajmniej tej jego części, przez którą poprowadzony jest ruch pomiędzy ulicami 3 Maja a Nowopogońską. Odcinek był w ostatnich latach w fatalnym stanie.
Na remontowanym, a w zasadzie przebudowywanym odcinku, ma powstać też nowy chodnik a także uporządkowane oznakowanie i wykonane wszelkie prace wykończeniowe.

Pierwszy gotowy wiadukt na modernizowanej linii kolejowej między Katowicami a Będzinem
Przejazd między ulicą Nowopogońską na Pogoni a Placem Kościuszki i dalej ul. 3 Maja w Sielcu przywrócono we wtorek, 23 grudnia 2025 roku. Co prawda nowy wiadukt był już całkowicie ukończony, lecz jezdnia na sporym fragmencie wymagała ułożenia wierzchniej warstwy asfaltu, zaś chodniki dla pieszych i droga dla rowerów trzeba odbudować lub wybudować na nowo. Decyzja, by otworzyć przejazd pod koniec roku podyktowana była chęcią usprawnienia ruchu w czasie pracy na innych wiaduktach i zamknięcia ruchu tamże oraz faktem, że zimą i tak nie dało się dokończyć niezbędnych prac. Co prawda mówiono wówczas, że ponowne zamknięcie nastąpi na wiosnę, ale szczęśliwie ktoś zmienił te plany i poczekał do przywrócenia na stałe ruchu pod wiaduktem nad ulicą Józefa Piłsudskiego.
Przejazd ulicą Nowopogońską zamknięto w związku z przebudową linii kolejowej nr 1 / e65 na odcinku między Katowicami-Szopienicami Południowymi a Będzinem. Podobnie jak pozostałe, wiadukt był w połowie rozebrany, a w to miejsce powstała połowa nowego, o poprawionych parametrach. Po zakończeniu tego etapu prac, tak samo uczyniono z drugą częścią. Obiekt nad ul. Nowopogońską jest pierwszym, ukończonym w całości, w ramach wielkiej inwestycji kolejowej.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Większa przepustowość górą i dołem
Poprzedni wiadukt miał ograniczoną w każdej płaszczyźnie przepustowość – zarówno jeśli chodzi o ilość torów, jak i ruch samochodowy. Pojazdy jadące dołem nie mogły się mijać, w związku z tym już od dawna ruch tam odbywał się tylko w jednym kierunku; również przepustowość pionowa (wysokość ciężarówek) była ograniczona. Nowy, większy obiekt, pozwolił na:
- ułożenie na górze aż czterech torów kolejowych – dwóch dla ruchu dalekobieżnego i dwóch dla ruchu aglomeracyjnego,
- powiększenie prześwitu pionowego – ma być możliwy przejazd dołem praktycznie wszystkich samochodów ciężarowych, udających się kierunku magazynów na terenie dawnej huty oraz innych w tej okolicy,
- poszerzenie jezdni i wytyczenie na jej szerokości dwóch pasów, prowadzących w przeciwnych kierunkach, co było przez ostatnie kilkadziesiąt lat niemożliwe,
- wydzielenie drogi dla rowerów.
Ponadto zastąpiono starą drogę dla pieszych, wydzieloną z jezdni, nowym, specjalnie wydrążonym tunelem.
Pomimo pogłębienia, problemy z zalewaniem przejazdu, znane z przeszłości, mają się zmniejszyć, a to dzięki zmodernizowaniu systemu odprowadzania wód opadowych.
Dla kolei kluczowe jest zwiększenie liczby torów, co zwiększy przepustowość pociągów. Ma to szczególne znaczenie przy ewentualnych awariach lub opóźnieniach – dzięki dodatkowym torom pociągi nie będą musiały na siebie czekać w razie problemów. Możliwe będzie też zwiększenie częstotliwości kursów, zarówno lokalnych, jak i dalekobieżnych.
Nie udało się zdążyć ze wszystkim przed zimą.
Poza zburzeniem starego i budową nowego wiaduktu, prace objęły też drogę na odcinku od kilkunastu metrów po stronie Pogoni do niemal całego odcinka w stronę ulicy 3 Maja w Sielcu. Zarówno jeśli chodzi o jezdnię, jak i chodniki.
Droga, którą trzeba było zburzyć całkowicie, została odtworzona w zmienionej, poprawionej formie niemal całości. Nie zdecydowano się na ułożenie ostatniej warstwy ścieralnej (wierzchniego asfaltu) ze względu na zbyt niską temperaturę powietrza i ilość wilgoci. To mogłoby się skończyć szybkimi usterkami nawierzchni, dlatego zdecydowano, że ten etap odłożono do teraz (początkowo planowano do wiosny). Mimo tego wymalowano tymczasowo oznaczenia poziome. Gorzej wyglądało to po stronie placu Kościuszki. Odcinek nieobjęty pracami (aż do ulicy 3 Maja) jest w złym stanie. Nawierzchnia jest dziurawa, nierówna i brak jest wyraźniej skrajni.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!
Może Cię zainteresować:

