Aleja Zagłębia Dąbrowskiego, czyli sosnowiecki odcinek DK94, to bardzo ruchliwa trasa między Dąbrową Górniczą, Sosnowcem i Będzinem oraz Katowicami. Na Środuli ruch od lat komplikuje układ połączeń z ulicami Antoniego Frankiewicza, Północną i Zuzanny. Przez lata zdarzało się tam mnóstwo kolizji, ale potem zlikwidowano połączenie między osiedlem a jezdnią w kierunku Katowic, przez co jego funkcjonalność zmniejszyła się, lecz spadła też liczba kolizji i wypadków. Utrzymano jednak skomplikowane skrzyżowanie południowej jezdni (w kierunku Dąbrowy) z drogami lokalnymi.
Piesi i rowerzyści też nie mają łatwo. Do wyboru jest długie czekanie na zmianę świateł na przejściu przy niebezpiecznym skrzyżowaniu lub niewygodne przejście podziemne, którego stanem technicznym właściciel niespecjalnie się przejmuje. Schody nie zachęcają rowerzystów, osoby prowadzące wózki dziecięce czy ludzi z ograniczoną sprawnością do skorzystania z tunelu.
Rozbudowa nowych połączeń z DK94. Na razie tylko jedna strona
Częściowo utraconą funkcjonalność węzła niedawno przywrócono dzięki budowie łącznic ulicy Piotrkowskiej z DK94. Powstały, by stworzyć alternatywną przeprawę estakadą nad torami kolejowymi, kiedy likwidowano klasyczny przejazd drogowo-kolejowy między ulicami Stanisława Staszica / Piotrkowską a Chemiczną. To była część inwestycji związanej z modernizacją linii kolejowej nr 1 / e65, prowadzonej przez »PKP Polskie Linie Kolejowe«. To otworzyło przy okazji nowe możliwości połączenia Środuli z przelotówką. Jednak nowe węzły nie mają pełnej funkcjonalności, co ma się teraz zmienić, choć na razie częściowo.
Inwestycja, która się wkrótce rozpocznie, obejmuje przebudowę około 200 metrów północnej jezdni DK 94 (alei Zagłębia Dąbrowskiego). Obecnie można jedynie wjechać z ulicy Piotrkowskiej w Sosnowcu i z Sieleckiej w Będzinie na trasę w kierunku Katowic. Teraz krajówka zostanie poszerzona o dodatkowy pas do skrętu w prawo, pozwalający z niej zjechać na łącznicę z północnym odcinkiem ulicy Północnej (trochę skomplikowanie brzmi, można by przy tej okazji pomyśleć nad nowymi nazwami ulic). Pozwoli to na zjazd z DK94 w kierunku Środuli, Konstantynowa i Będzina, czyli domknąć układ węzła, zapewniając mu pełną funkcjonalność.
Prace obejmą również montaż barier ochronnych, wykonanie oznakowania poziomego i pionowego, budowę kanalizacji deszczowej i drenażu oraz korektę i rozbudowę oświetlenia ulicznego. Przebudowane zostaną także linie elektroenergetyczne średniego napięcia (napowietrzna i kablowa czyli ziemna). Zaplanowano budowę kanałów technologicznych oraz zabezpieczenie istniejącej sieci telekomunikacyjnej.
Plan rozbudowy węzła po drugiej stronie. Na niego trzeba będzie poczekać
Również węzeł po drugiej stronie DK94, czyli przy jezdni w kierunku Dąbrowy Górniczej, będzie docelowo rozbudowany. Na razie jednak podpisano umowę dopiero na opracowanie projektu.
Obecne połączenie pozwala zjechać z DK94 bezpośrednio na południowy odcinek ulicy Północnej (litości, zmieńcie to!). Planuje się jego rozbudowę o wjazd na drogę krajową w kierunku Dąbrowy Górniczej ze Środuli (a przy okazji z Będzina i Konstantynowa). W ramach tego zadania miałby powstać również pas rozbiegowy, który umożliwiłby kierowcom bezpieczniejsze przyłączenie się do ruchu krajówką.
Po wykonaniu nowego połączenia można by zlikwidować niebezpieczny zjazd i wjazd w rejonie skrzyżowania DK94 z ulicami Północną (a dalej Zuzanny) i Antoniego Frankiewicza, choć to sprawa dalszej przyszłości.

Kładka nad drogą krajową zamiast zebry ze światłami. I tunelu?
Pomiędzy istniejącymi: zaniedbanym i niewygodnym przejściem podziemnym oraz naziemnym przejściem z pasami i sygnalizacją świetlną, zostanie zbudowana kładka nad drogą.
Będzie miała konstrukcję stalowo-betonową, dwa przęsła i około 35,5 metra długości. Jej całkowita szerokość wyniesie 4,18 metra, a przestrzeń pomiędzy barierami czyli użyteczna szerokość – 3,5 metra. Minimalny prześwit pod obiektem (dla samochodów) wyniesie 4,5 metra.
Piesi będą mieli do dyspozycji schody po obu stronach kładki. Poruszający się na kołach (rowerzyści, osoby z wózkami i na wózkach) będą mogli skorzystać z podjazdów. Południowa rampa będzie miała około 66 metrów długości, zaś północna – około 107 metrów. Kładka będzie doświetlona, podobnie jak dojścia do niej.
W otoczeniu obiektu powstaną dojścia dla pieszych z kostki betonowej o łącznej powierzchni około 238 m2. Zaplanowano też przejście dla pieszych przez ulicę Północną, przez którą trzeba będzie przejść, ale to nie problem, gdyż to droga lokalna. Zbudowane będą bariery ochronne, system kanalizacji dla wód opadowych, przebudowane zostanie oświetlenie uliczne z uwzględnieniem doświetlenia przejścia dla pieszych oraz skorygowany przebieg fragmentu sieci elektroenergetycznej średniego napięcia.
Obiekt ma zapewnić komunikację między: osiedlem, cmentarzem i przystankiem autobusowym w stronę Dąbrowy Górniczej po południowej stronie alei Zagłębia Dąbrowskiego, a centrami handlowymi: »Auchan«, »Leroy Merlin« i »Decathlon«, ogródkami działkowymi i przystankiem autobusowym w kierunku Katowic po północnej stronie DK94.
Dzięki nowej przeprawie będzie można zlikwidować obecne przejście dla pieszych przez jezdnię oraz sygnalizację świetlną. Nie jest jasny los przejścia podziemnego, gdyż jest to obiekt prywatny, należący do centrum handlowego.
O budowie kładki mówiło się w Sosnowcu od około 11 lat. Temat pojawiał się, kiedy dyskutowano o przebudowie DK94 na odcinku prowadzącym przez Zagórze. Wielu mieszkańców podnosiło, że lepszym rozwiązaniem byłaby przebudowa i remont istniejącego przejścia podziemnego, lecz tu problemem była sprawa jego własności oraz duża odległość od działek i przystanku autobusowego w stronę Katowic. Lokalizacja kładki oraz jej projekt (rampy) zdają się rozwiązywać te problemy. W bezpośrednim sąsiedztwie nie ma zabudowy mieszkaniowej, więc nawet taki kolos nie powinien być problemem dla mieszkańców okolicznych osiedli, zapewniając jednocześnie bezpieczną i wygodną komunikację między obiema stronami drogi krajowej.

Część ma być gotowa za rok, reszta później
Rozpoczynające
się niedługo prace to zadania w ramach projektu pod nazwą
Rozbudowa i przebudowa DK94 w Sosnowcu – Etap II. Oba
zadania zrealizuje firma »Primost Południe« sp. z o. o. z Będzina,
z którą zawarto umowy po tym, jak do podpisania umów nie
przystąpiła firma »Silesia Invest« z Gliwic, która złożyła
najkorzystniejsze oferty. Łącznie to blisko 10,5 miliona złotych:
- przebudowa węzła i fragmentu alei Zagłębia Dąbrowskiego, (5.153.436,20 złotych, umowa podpisana 7 października 2026 roku),
- budowa kładki wraz z infrastrukturą towarzyszącą (5.342.770,00 złotych, umowa podpisana 14 października 2026 roku).
Prace budowlane mają zakończyć się w ciągu 12 miesięcy od podpisania umów, czyli w październiku 2027 roku, jeśli nie będzie żadnych opóźnień, choć w komunikacie miasta mowa jest o listopadzie.
Jeśli chodzi o rozbudowę węzła w stronę Dąbrowy Górniczej, to na razie miasto rozstrzygnęło przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej. Wybrano ofertę firmy »Baltra« sp. z o. o. z Rębiechowa za około 145.140 złotych. Będzie ona mieć na to 6 miesięcy od podpisania umowy. Dopiero wówczas będzie można przeprowadzić kolejny przetarg na wykonawcę prac, a to oznacza, że nowy węzeł powstanie najwcześniej jesienią 2028 roku.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Tunel pod DK94 ma już ponad ćwierć wieku. I widać to na każdym kroku
Wciąż pozostaje pytanie – co z istniejącym przejściem podziemnym? Tunel pod DK94 należy do właściciela centrum handlowego, które wybudowano 27 lat temu. Dziś zaniedbany, z uszkodzoną posadzką i niewygodnym dostępem po stronie osiedla. Tu korzystający mają do dyspozycji schody lub… niesprawną windę. W dodatku dojście do nich od samego początku urąga standardom cywilizacyjnym – to klepisko, a bardzo często – po prostu błoto.
Od strony parkingu przy »Auchan« i »Leroy Merlin« wejście do tunelu jest stosunkowo łatwe, ale posadzka jest zniszczona i można się łatwo potknąć.
W praktyce oznacza to, że przejście jest dostępne dla części pieszych, ale dla rowerzystów, rodziców z wózkami dziecięcymi czy osób poruszających się na wózkach stanowi poważną przeszkodę. Estetyka, a właściwie jej brak, dodatkowo zniechęca do korzystania.
Dlaczego właściciel wystawia sobie tak złą wizytówkę, choć powinno mu zależeć na byciu jak najlepiej postrzeganym – trudno zrozumieć. Ale skoro przez tyle lat nie dbał o to miejsce, to tym bardziej trudno się spodziewać, że zrobi to, kiedy ma powstać tuż obok realna alternatywa. A szkoda, bo przebudowany i odnowiony tunel mógłby być znacznie wygodniejszy dla części mieszkańców czy klientów sklepów niż planowana kładka. Obie przeprawy mogłyby się świetnie uzupełniać. Co się z nim stanie? Czy będzie zlikwidowany czy też będzie dalej niszczał (bo na remont nie ma chyba co liczyć)? Na razie brak takiej informacji.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!


