Remont ulicy Kazimierzowskiej w Strzemieszycach. Kilka lat czekania, próśb i zapowiedzi, z tragiczną śmiercią posła Litewki po drodze

Dziś oficjalnie ruszyła przebudowa ulicy w Dąbrowie Górniczej, której nazwę wiosną usłyszała cała Polska. Droga ma zostać zbudowana niemal od nowa, lecz wciąż nie milkną pytania, dlaczego trzeba było czekać tak długo, skoro temat jej złego stanu znany był od niemal dekady, a projekt techniczny inwestycji zamówiono 4 lata temu.

Po południu we wtorek, 22 września 2026 roku, ulica Kazimierzowska została zamknięta dla ruchu drogowego i pieszego. Przejazd pozostanie możliwy jedynie do »Autoterminalu Śląsk Logistic«. Objazdy prowadzą ulicami Oddziału AK Ordona i Grabocińską w Dąbrowie Górniczej oraz Wopistów, Kościuszkowców i Armii Krajowej w Sosnowcu, czyli przez leżący w obu miastach Grabocin. Roboty przewidziano na 8 miesięcy, co oznacza, że ich zakończenia można się spodziewać na przełomie marca i kwietnia 2027 roku.

Droga dla rowerów i pieszych. Nareszcie!

Przebudowa obejmie 1,6 kilometra drogi – od skrzyżowania z ulicą Oddziału AK Ordona do granicy z Sosnowcem (gdzie płynnie przechodzi w ulicę Armii Krajowej). Konstrukcja jezdni zostanie wykonana od nowa, co oznacza korektę geometrii drogi, wzmocnienie lub wykonanie nowej podbudowy. Przebudowane zostaną także skrzyżowania z innymi drogami oraz wloty dróg dojazdowych.

Najważniejszą zmianą będzie budowa ciągu pieszo-rowerowego, który powstanie na całej długości ulicy, aż do okolic parku im. Jacka Kuronia w sosnowieckim Kazimierzu. W związku z tym konieczne będzie też poszerzenie i zabudowanie płytami przejazdu kolejowo-drogowego, by zachować ciągłość drogi pieszo-rowerowej.

Prace będą wiązać się z przebudową i modernizacją odwodnienia drogi oraz instalacją oświetlenia oraz nowym oznakowaniem.

Przetarg ogłoszony na godziny przed tragedią

Informacja o ogłoszeniu przetargu pojawiła się 23 kwietnia 2026 roku. 16 czerwca poinformowano, że wpłynęło dziewięć ofert wartości od 7,7 do 11,6 miliona złotych. Po ich ocenie jako wykonawcę wskazano firmę »Eurovia Polska«, która złożyła ofertę na około 7,7 miliona złotych brutto.

Umowę podpisano 29 lipca, a termin realizacji określono na osiem miesięcy od tej daty. To oznaczałoby oddanie ukończonej inwestycji na przełomie marca i kwietnia 2027 roku, choć trzeba wziąć pod uwagę, iż od podpisania umowy do rozpoczęcia prac minęło już dwa miesiące, kiedy nic w terenie się nie działo.

Data ogłoszenia przetargu ma jednak szczególny kontekst. 23 kwietnia 2026 roku, po godzinie 13:00, zginął na ulicy Kazimierzowskiej poseł Łukasz Litewka, który jechał rowerem. Stało się to kilka godzin po tym, jak prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak poinformował o przetargu. Ten zbieg okoliczności w czasie był oczywiście przypadkowy, ale musiał zrobić na wielu duże wrażenie i zapoczątkował falę pytań, dlaczego przez tyle lat nic się nie działo, choć stan drogi był od lat fatalny.

Dwa dni po tragedii na miejscu przeprowadzono powypadkową lustrację drogi z udziałem służb miejskich i policji. Według informacji »Faktu« w protokole lustracji nie stwierdzono, aby stan nawierzchni był przyczyną wypadku. Na tej podstawie Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej nie wszczęła odrębnego postępowania w kierunku ewentualnych zaniedbań zarządcy drogi. Ale na tym sprawa się nie kończy, gdyż śledztwo dotyczące śmierci Litewki nadal trwa. We wrześniu biegli ponownie pojawili się na miejscu tragedii i wykonali dodatkowe oględziny.

Prokuratura oczekuje obecnie na końcową opinię dotyczącą wypadku. Ma ona obejmować również stan drogi, w tym nawierzchnię, oznakowanie i organizację ruchu. Gdyby końcowa ekspertyza wykazała, że istniały nieprawidłowości po stronie zarządcy (Miasta Dąbrowa Górnicza), które mogły przyczynić się do tragedii, prokuratura będzie musiała uwzględnić także taki materiał dowodowy. W tym momencie trudno jednak spekulować, czy tak w istocie będzie.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!

Ulica degradowała od dawna, zaś apele o remont trwały dekadę. Bezskutecznie

Mieszkańcy apelowali o remont drogi co najmniej od dziesięciu lat. Przez ten czas miasto zajmowało się jej zwyczajnym utrzymaniem, czyli przede wszystkim doraźnym łataniem ubytków, choć nie można powiedzieć, że działo się to na bieżąco. Publikowane w Internecie fotografie ulicy z wiosny tego roku pokazywały liczne dziury w nawierzchni, z których część była oznaczona słupkami ostrzegawczymi, zwężającymi jednak dostępną szerokość jezdni. Po tragicznym wypadku Łukasza Litewki słupki te usunięto.

Rzecznik prezydenta Dąbrowy Górniczej Bartosz Matylewicz powiedział niedługo po wypadku »Onetowi«, że miasto miało już gotowy projekt, lecz nie miało pieniędzy na realizację inwestycji i próbowało pozyskać finansowanie zewnętrzne. W 2025 roku złożono wniosek do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, jednak projekt znalazł się na liście rezerwowej. Dopiero w 2026 roku miasto zdecydowało się rozpocząć inwestycję bez czekania na pieniądze z tego programu.

O złym stanie Kazimierzowskiej, która ostatnie kompleksowe prace przeszła w latach 80. XX wieku, nie zaczęto mówić w 2026 roku, a około dekadę wcześniej.

W 2017 roku miasto prowadziło postępowania dotyczące koncepcji projektowej i programu funkcjonalno-użytkowego dla przebudowy ulicy Kazimierzowskiej. Jedno z nich zostało unieważnione, kolejne – wszczęte w październiku 2017 roku – zakończyło się wyborem wykonawcy i udzieleniem zamówienia. Były to opracowania dotyczące szerszego zakresu inwestycji niż tylko ulica Kazimierzowska.

W kolejnych latach prowadzono kolejne postępowania dla tej części miasta, a na początku 2023 roku poinformowano, że przebudowa ulicy Kazimierzowskiej, wraz z budową drogi pieszo-rowerowej, wreszcie ruszy, gdyż opracowano już dokumentację dla inwestycji. Jednak nic w kolejnych latach się nie działo.

W marcu 2024 roku Kazimierzowska znajdowała się na miejskiej liście dróg przewidzianych do gruntownych remontów w perspektywie lat 2025–2026. Miasto zapowiadało wówczas, że będzie zabiegać o zewnętrzne finansowanie takich inwestycji.

O złożeniu wniosku o dofinansowanie przebudowy Kazimierzowskiej z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg poinformowano we wrześniu 2025 roku. Projekt jednak nie otrzymał dofinansowania i znalazł się na liście rezerwowej. Prezydent Marcin Bazylak tłumaczył później, że miasto nie chciało już czekać na rozstrzygnięcie listy rezerwowej i zdecydowało się ogłosić przetarg bez zewnętrznego finansowania, gdyż stan drogi wymagał pilnego działania.

Czy z tej lekcji zostaną wyciągnięte wnioski?

System finansowania samorządów lokalnych sprawia, że wiele z nich uzależnia inwestycje od możliwości pozyskania środków zewnętrznych. W ten sposób środki, które normalnie zostałyby przeznaczone na niezbędne i pilne remonty, mogą zostać wydane na inne cele. Prowadzi to jednak niestety do sytuacji, w których infrastruktura nie jest remontowana na czas. To niekiedy kończy się doprowadzeniem do jej fatalnego stanu, tak jak w opisywanym przypadku. Nie wiadomo, czy i w jakim stopniu stan ten stan przyczynił się do tragedii, którą kilka miesięcy temu żyła cała Polska. Ale pewnym jest, że stan drogi tak czy owak urąga przyzwoitości i zdrowemu rozsądkowi. Czy samorządy, nie tylko w Zagłębiu Dąbrowskim, wyciągną z tego przypadku właściwe wnioski?

Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!

Dąbrowa Górnicza-Staszic. Rondo u zbiegu ulic Stanisława Staszica, Oddziału AK Ordona, przy węźle z DK 94 i S1

Może Cię zainteresować:

30 dróg w 3 lata zapowiada wiceprezydent Dąbrowy Górniczej. Realny plan, reakcja na kryzys wizerunkowy czy start kampanii wyborczej?

Autor: Robert Lechowski

23/06/2026

Dąbrowa Górnicza-Strzemieszyce Wielkie. Śmiertelny wypadek przy ulicy Kazimierzowskiej. Zginął poseł Łukasz Litewka. 23 kwietnia 2026

Może Cię zainteresować:

Z aresztu wyszedł podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Wpłacił 40 tysięcy złotych poręczenia

Autor: Robert Lechowski

28/04/2026

Dąbrowa Górnicza-Błędów. Ulica Zagórze. Dziurawa jezdnia i znak ostrzegawczy, z dopiskiem

Może Cię zainteresować:

Lata czekania, próśb, satyra, interwencje medialne i w końcu chyba się uda. Pełna dziur i wyrw ulica ma być wyremontowana w ciągu kilku miesięcy

Autor: Robert Lechowski

01/07/2026

Reklama