Kilkanaście minut przed godziną 15:00 we wtorek, 14 lipca 2026 roku, pogoda nad Zagłębiem Dąbrowskim i okolicami zrobiła się bardzo nieprzyjemna. Z nieba poleciały obfite opady gradu o sporej średnicy, zaś porywisty wiatr sprawił, że opady zacinały pod sporym kątem. Kto zostawił uchylone okna (zwłaszcza dachowe), ten po powrocie do domu może się zdziwić.
Nawałnice z gradobiciem nad Zagłębiem
Gwałtowne porywy wiatru to także porywisty wiatr. Ten łamał drzewa, również wprost na ruchliwe drogi. Tak się stało między innymi na sosnowieckim Sielcu, gdzie ulica Gabriela Narutowicza, na wysokości osiedla Zamkowego, została zablokowana w stronę Ludwika po tym, jak drzewo runęło na jezdnię. Służby już je uprzątnęły, ale ruch był wstrzymany na kilkadziesiąt minut, w tym regularne kursy autobusowe.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Ulice w różnych częściach Sosnowca, Dąbrowy Górniczej czy Jaworzna zostały zalane. W zależności od ukształtowania terenu oraz wydolności systemów odprowadzających opady poziom wody mógł sięgać nawet ponad 30 centymetrów.

Po kilkunastu minutach opady gradu ustały, a z nieba poleciał tylko ulewny deszcz. Z czasem osłabł wiatr, ale wciąż mocno padało, czemu towarzyszyła burza. Wszystko uspokoiło się po godzinie 16:00, choć usuwanie skutków potrwa jeszcze najprawdopodobniej kilka godzin.
materiał video ze strony Myszkowscy Łowcy Burz w portalu Facebook
materiał video z oficjalnego profilu Sosnowca w portalu Facebook
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!
Może Cię zainteresować:
Zderzenie samolotu pasażerskiego z niezidentyfikowanym obiektem nad Czeladzią
Może Cię zainteresować:
