Kilkanaście minut przed godziną 15:00 we wtorek, 14 lipca 2026 roku, pogoda nad Zagłębiem Dąbrowskim i okolicami zrobiła się bardzo nieprzyjemna. Z nieba poleciały obfite opady gradu o sporej średnicy, zaś porywisty wiatr sprawił, że opady zacinały pod sporym kątem. Kto zostawił uchylone okna (zwłaszcza dachowe), ten po powrocie do domu może się zdziwić.
Ulice w różnych częściach Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Sławkowa, Jaworzna i okolic (między innymi Chrzanowa) zostały zalane. W zależności od ukształtowania terenu oraz wydolności systemów odprowadzających opady poziom wody mógł sięgać nawet ponad 30 centymetrów.
Nawałnice z gradobiciem nad Zagłębiem (Dąbrowskim, Krakowskim i Górnośląskim)
Gwałtowna pogoda to także porywisty wiatr. Ten łamał drzewa, również wprost na ruchliwe drogi. Tak się stało między innymi na sosnowieckim Sielcu, gdzie ulica Gabriela Narutowicza, na wysokości osiedla Zamkowego, została zablokowana w stronę Ludwika po tym, jak drzewo runęło na jezdnię. Służby już je uprzątnęły, ale ruch był wstrzymany na kilkadziesiąt minut, w tym regularne kursy autobusowe. Także drzewo przewróciło się w okolicach zbiegu ulic Legionów i Wesołej (niedaleko 1 Maja).
Na Pogoni zalało torowisko przy ulicy Mariackiej, zatrzymując ruch tramwajowy. Rozlewisko unieruchomiło samochód nieopodal, na ulicy Stefana Żeromskiego. Podobne zdarzenie miało miejsce w Konstantynowie, przy ulicy Stanisława Staszica, przy centrum handlowym »Plejada«. Liczne rozlewiska wystąpiły w różnych dzielnicach miasta, w tym na Kazimierzu, na Zagórzu i na Środuli.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Wiatrołomy, podtopienia ulic i ewakuacja obozowiska
Innym miastem w regionie, gdzie odnotowano dużo interwencji, było Jaworzno. Wiatrołomy lub rozlewiska sparaliżowały ruch między innymi na alei Józefa Piłsudskiego i na ulicach: Leśnej, Wilczej, Partyzantów, Grunwaldzkiej, Jana Pawła II i Krakowskiej oraz w Długoszynie. Po godzinie 17:00 wciąż nieprzejezdna była ulica Bukowska.
W tych dwóch miejscowościach było najwięcej interwencji, bo około 25% wszystkich w województwie, gdzie do godziny 17:00 straż pożarna interweniowała w związku z nawałnicami około 80 razy.
Nieco mniej było interwencji w Dąbrowie Górniczej mimo obfitych opadów (3 zalania jezdni wymagające odpompowania wody i jeden wiatrołom blokujący ruch), Będzinie oraz śląskich Mysłowicach.
W gminie Sławków zapobiegawczo ewakuowano obóz harcerski, którego uczestnicy schronili się w tartaku lecz po uspokojeniu się pogody powrócili do obozowiska.
Z miast sąsiedniego województwa małopolskiego mocno ucierpiał Chrzanów.

Po kilkunastu minutach opady gradu ustały, a z nieba poleciał tylko ulewny deszcz. Z czasem osłabł wiatr, ale wciąż mocno padało, czemu towarzyszyła burza. Wszystko uspokoiło się po godzinie 16:00, choć usuwanie skutków potrwa jeszcze najprawdopodobniej kilka godzin.
materiał video ze strony Myszkowscy Łowcy Burz w portalu Facebook
materiał video ze strony jaw.pl w portalu Facebook
materiał video z oficjalnego profilu Sosnowca w portalu Facebook
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!
Może Cię zainteresować:
Zderzenie samolotu pasażerskiego z niezidentyfikowanym obiektem nad Czeladzią
Może Cię zainteresować:
