zaś miejscowy sąd wydał mu już… 5 zakazów prowadzenia pojazdów, w tym 2 dożywotnie. Po zmianie przepisów wreszcie realnie grozi mu kara, choć prawa jazdy – nie straci.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 8 lutego 2026 roku w Dąbrowie Górniczej, w okolicy kompleksu leśnego na terenie Łazów Błędowskich. To tam, nad ranem, Sebastian K. nie opanował prowadzonego przez siebie samochodu marki Audi i zjechał do rowu. O zdarzeniu poinformował Policję świadek zdarzenia.
Pijany, naćpany, z pięcioma zakazami kierowania pojazdami – jechał po alkohol!
Przybyły na miejsce patrol dokonał pomiaru trzeźwości kierowcy alkomatem. Wynik wskazał obecność alkoholu w wydychanym powietrzu odpowiadającą stężeniu blisko 2 promili we krwi. Przeprowadzono także tak zwany narkotest, który ujawnił stosowanie przez zatrzymanego zabronionych substancji psychoaktywnych (narkotyków).
Najbardziej jednak szokującą informacją jest, iż 50-latek miał na swoim koncie aż 5 aktywnych, sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, z których 2 – dożywotnio. Można z tego wnioskować, iż nie bał się odebrania mu prawa jazdy, skoro już dawno go nie miał. Zaś jeśli chodzi o skuteczność sądowych zakazów, dotychczasowa praktyka pokazuje, iż osoby nimi objęte absolutnie niczego sobie z tego faktu nie robiły. Po zmianie przepisów jest jednak szansa, że tym razem będzie inaczej, o czym za chwilę.
„Zatrzymany i doprowadzony do prokuratury, w trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego o popełnienie czynu z art. 178a § 4 kodeksu karnego, 50-latek przyznał się do winy i wyjaśnił, że od poprzedniego wieczoru spożywał alkohol w postaci wódki i piwa. Wobec wyczerpania zapasów, postanowił pojechać po więcej. Podczas podróży na pobliską stację paliw, stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi.” — napisał prok. Bartosz Kilian – Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Policja zabezpieczyła pojazd zatrzymanego, zaś prokurator Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej prowadzący sprawę skierował wniosek do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej przychylił się do wniosku i aresztował kierowcę na 2 miesiące. W tym czasie prokurator będzie prowadził postępowanie, które powinno zakończyć się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Pijany nie straci prawa jazdy bo go nie ma, ale może „posiedzieć” nawet 5 lat
Za niedostosowanie się do orzeczonych środków karnych (tu – sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych) grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (art. 244 kodeksu karnego).
Co ważniejsze – od 29 stycznia tego roku obowiązują zaostrzone przepisy kodeksu karnego względem kierowców, którzy prowadzą pojazdy mimo orzeczonego zakazu. Teraz jego złamanie, z mocy prawa oznacza
- dożywotnią utratę uprawnień (w tym przypadku to bez znaczenia, gdyż już orzeczono taki zakaz dwukrotnie),
- konfiskatę pojazdu lub jego równowartości, jeśli pojazd nie był własnością kierującego,
- karę bezwzględnego pozbawienia wolności, której zawieszenie może nastąpić tylko w naprawdę usprawiedliwionych przypadkach.
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, a gdyby okazało się, że to recydywa (kolejne skazanie za to samo) podejrzanemu groziłaby kara pozbawienia wolności do 5 lat. Podobnie jest z jazdą pod wpływem innych środków odurzających (art. 178a § 4 kodeksu karnego).
Dodatkowo przy prowadzeniu w stanie nietrzeźwości przy stężeniu alkoholu we krwi powyżej 1,5 promila (lub powyżej 1 promila i jednoczesnym spowodowaniu wypadku) orzeczona zostaje konfiskata pojazdu lub nawiązka na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5 do 500 tysięcy złotych (jeśli pojazd nie należał do kierującego).
W przypadku skazania grozi mu też grzywna na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości od 5 tysięcy do 60 tysięcy złotych.
Grozi mu też kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1.500 złotych za wykroczenie polegające na prowadzeniu pojazdu bez stosownych uprawnień (art. 94 § 1 kodeksu wykroczeń).
Policja kolejny raz zwraca uwagę, że każdy nietrzeźwy kierujący stwarza realne zagrożenie przede wszystkim dla innych, postronnych uczestników ruchu drogowego. I choć działania funkcjonariuszy nakierowane są na ich wyłapywanie, nie zawsze się to udaje na czas. Mieliśmy tego dowód, kiedy pijany kierowca (także z zakazem prowadzenia pojazdów) doprowadził do kolizji w Sosnowcu.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!


