Jak się udało ustalić naszej redakcji, do aktu agresji doszło przy ulicy Łącznej w dąbrowskim Gołonogu, w piątek, 10 kwietnia 2026 roku oraz dnia następnego.
Wrzątkiem oblał kobietę, którą wcześniej dręczył
Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej 56-letni Andrzej P. miał niepokoić 64-letnią Beatę L. ciągłym pukaniem w szybę jej okna, pod które notorycznie podchodził. Kobieta, mając już dość dręczenia, miała otworzyć drzwi mężczyźnie, by go przegonić. Sprzeczka, która się wywiązała, zakończyła się oblaniem pokrzywdzonej gorącą wodą, którą podejrzany miał przynieść ze sobą w termosie a następnie jego ucieczką z miejsca zdarzenia.
Kobieta początkowo nie zdawała sobie sprawy z tego, jak poważnych doznała obrażeń. Wraz z upływem kolejnych godzin pojawiały się objawy wymagające pilnej pomocy medycznej. Jednak pomocy dopiero udzielono jej po tym, jak sąsiad Dariusz P. odwiedził kobietę następnego dnia, to jest w sobotę i zobaczył, w jakim jest ona stanie. Wezwał wówczas pogotowie ratunkowe oraz powiadomił policję.
W międzyczasie na miejscu zjawił się ponownie domniemany sprawca. Miał być pijany i wszczynać ponownie awantury. Gdy dowiedział się, że o wydarzeniach dnia poprzedniego wie już policja, miał zacząć wygrażać sąsiadowi poszkodowanej kobiety, że go za to zabije.
„Scysję zakończyło przybycie policjantów oraz ratowników medycznych. Andrzej P. został zatrzymany, a pokrzywdzoną Beatę L. w trybie pilnym przetransportowano do szpitala. Jak wykazały przeprowadzone badania lekarskie, na skutek ataku kobieta doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.” — napisał w komunikacie prok. Bartosz Kilian – Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Przyznał się do ataku na kobietę, zaprzeczył zamiarom zabicia sąsiada
Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej i nadzorująca postępowanie miejscowa prokuratura rejonowa przesłuchali świadków, przeszukali mieszkanie zajmowane przez zatrzymanego, zbadali jego trzeźwość oraz zrobili zdjęcia, a także wystąpili o opinię do lekarza sądowego.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił postawić zatrzymanemu dwa zarzuty:
- spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności,
- kierowania względem innej osoby gróźb karalnych to jest odebrania życia, co jest zagrożone karą do 3 lat więzienia.
W czasie przesłuchania Andrzej P. przyznał się do oblania Beaty L. gorącą wodą i doprowadzenie jej do uszczerbku na zdrowiu zagrażającemu życiu. Natomiast nie przyznał się do gróźb względem Dariusza P..
Z uwagi na ryzyko wystąpienia matactwa procesowego, grożącą podejrzanemu surową karę, obawę jego ucieczki oraz wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia przezeń czynu zabronionego przeciwko życiu lub zdrowiu, prokurator zawnioskował o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej w całości podzielił argumentację prokuratora i 13 kwietnia bieżącego roku aresztował Andrzeja P. na okres 3 miesięcy. Czas ten może zostać wydłużony przez sąd na wniosek prokuratora, gdyby śledztwo do tego czasu nie zakończyło się z uzasadnionych przyczyn.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!
Może Cię zainteresować:

