Do zdarzenia doszło wieczorem (około godziny 18:00), we wtorek, 22 września 2026 roku (niektóre media podawały błędnie następny dzień). Poruszający się bardzo niepewnym torem jazdy samochód w Zawierciu przyciągnął uwagę innych kierowców. Bezpośredni świadkowie jechali za nim aż do końca jego podróży.
Policjant drogówki, pijany jak bela, jechał zygzakiem do domu
Tym końcem okazała się posesja w dzielnicy Kromołów, gdzie mieszkał kierowca. W międzyczasie jadący za nim świadkowie zawiadomili Policję, gdyż podejrzewali, że kierowca może być nietrzeźwy. Gdy patrol dotarł na miejsce, funkcjonariusze zastali tam… swojego kolegę ze służby, w istocie w stanie wskazującym na upojenie alkoholowe. Badanie alkomatem wykazało stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu odpowiadające 2,6 promila we krwi.
Kierowca został zatrzymany i doprowadzony przed oblicze miejscowego prokuratora. Od niego usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, do którego się nie przyznał.
„Złożył wyjaśnienia, które pozostają w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Mężczyznę bezpośrednio obciążają naoczni świadkowie, którzy zeznali, iż pojazd poruszał się nierównym torem jazdy, przekraczał oś jezdni, dojeżdżał do jej krawędzi i jechał bardzo niepewnie oraz że za jego kierownicą siedział zatrzymany mężczyzna.” — powiedział redakcji 24Zagłebie prok. Bartosz Kilian – rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Prawie 3 dekady w mundurze, bez postępowań dyscyplinarnych
Zatrzymany funkcjonariusz ma za sobą 27 lat służby w Policji. Do tej pory nie prowadzono wobec niego postępowań dyscyplinarnych. Pracował w Wydziale Ruchu Drogowego KPP w Zawierciu, nie pełniąc funkcji kierowniczych.
„Komendant zawiesił funkcjonariusza w pełnieniu obowiązków służbowych. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne i wdrożono czynności zmierzające do wydalenia funkcjonariusza ze służby. Przyjęliśmy zasady zero-jedynkowe – nie ma w naszych szeregach miejsca dla osób, które mają pilnować prawa i bezpieczeństwa, a same sprzeniewierzają się im swoim postępowaniem.” — powiedziała redakcji 24Zagłębie kom. Marta Wnuk – rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.
Śledztwo poza prokuraturą z Zawiercia
Ponieważ sprawa dotyczy przestępstwa, do sprawy wkroczył właściwy miejscowo prokurator, to jest z Prokuratury Rejonowej w Zawierciu.Ta jednak, tuż po postawieniu zarzutów i postanowieniu o zastosowaniu środków zapobiegawczych, zwróciła się do Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu (jednostka nadrzędna) o przekazanie sprawy innej jednostce. Jako powód wskazano, że zawierciańscy prokuratorzy i policjanci na co dzień współpracują, toteż śledztwo byłoby zarazem niezręcznością dla samych śledczych oraz powodem ewentualnych spekulacji o braku bezstronności.
Ze względu na dobro postępowania Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu zdecydowała jego przekazaniu do Prokuratury Rejonowej w Jaworznie. To podobny mechanizm do tego, który zastosowano w lutym, po zatrzymaniu nietrzeźwego policjanta z Sosnowca. Wówczas funkcjonariusz, będąc poza służbą, spowodował kolizję w Jaworznie i uciekał po pijanemu z miejsca zdarzenia. Postępowanie również zostało wówczas przeniesione do Jaworzna.
Wydalenie ze służby, więzienie i nie tylko – to niektóre z możliwych konsekwencji
Poza konsekwencjami służbowymi, które prawdopodobnie spotkają policjanta, grozi mu przede wszystkim odpowiedzialność karna oraz materialna.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat (art. 178a § 1 kodeksu karnego).
W takim przypadku orzeczony zostaje obowiązkowo zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas od 3 do 15 lat (art. 42 § 2 kodeksu karnego, art. 43 § 1 kodeksu karnego).
Dodatkowo przy prowadzeniu w stanie nietrzeźwości przy stężeniu alkoholu we krwi powyżej 1,5 promila (lub powyżej 1 promila i jednoczesnym spowodowaniu wypadku) orzeczona zostaje konfiskata pojazdu. Jeśli pojazd nie należał do kierującego, sąd obowiązkowo orzeka nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5 do 500 tysięcy złotych.
W przypadku skazania grozi mu też grzywna na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości od 5 tysięcy do 60 tysięcy złotych.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
To nie pierwszy taki przypadek w Zagłębiu Dąbrowskim
Obecna sprawa nie jest pierwszą tego typu w Wydziale Ruchu Drogowego KPP w Zawierciu, choć poprzednia zakończyła się tragicznie. 31 stycznia 2023 roku 28-letni sierż. Kamil Zasada, wracając po nocnej służbie do domu, stracił panowanie nad samochodem na drodze pomiędzy Jaścem a Ołudzą, zjechał z drogi, uderzył w drzewo i dachował. Zginął na miejscu.
Badania toksykologiczne wykazały wówczas, że miał we krwi około 2 promili alkoholu. Prokuratura badała wówczas między innymi, czy ktokolwiek w komendzie wiedział, że policjant wyjeżdża ze służby nietrzeźwy.
Innym, bulwersującym przypadkiem był ten z lutego bieżącego roku, kiedy nietrzeźwy funkcjonariusz sosnowieckiego komisariatu doprowadził do zderzenia w Jaworznie, a potem uciekał po pijanemu aż do Sosnowca, o czym pisaliśmy tutaj.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!
Może Cię zainteresować:

