Kilkanaście samochodów w Sosnowcu bez powietrza w oponach tego samego dnia. Seryjny „przebijacz” czy przypadek?

Nie chcemy ani siać paniki ani robić sprawy z niczego, bo może to wszystko być zupełnym przypadkiem. Jednak kilkanaście samochodów stojących bez powietrza w kołach jednego wieczora pod koniec ubiegłego tygodnia – musiało zwrócić uwagę. Co tu się wydarzyło? A może nic?

Zastanawiałem się przez cały krestyg (czy to nie piękny odpowiednik angielskiego „weekendu”?), czy w ogóle o tym pisać, narażając się na zarzuty, że już nie mam czego wymyślić. Ponieważ jednak swoją dziennikarską pracę wykonuję nieco inaczej, niż większość koleżanek i kolegów – to jest kręcąc się sporo rowerem po terenie Zagłębia – siłą rzeczy mam przez to inny jego obraz, niż ten zza szyby samochodu czy tramwaju. Czasem więc zauważam coś, co może komuś umknąć (choć pewnie mnie w tym czasie umyka to, co widzą inni).

Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. Czy to zamach na samochód działkowca? 3 lutego 2026.
Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. Czy to zamach na samochód działkowca? 3 lutego 2026.

Kilkanaście „kapci” jednego wieczoru w Sosnowcu

Nocą, pod koniec minionego tygodnia, wracałem rowerem. Było okropnie zimno, więc byle szybciej do celu. Jednak mijając kolejny z napotkanych samochodów stojących na „flakach” pomyślałem: hej, coś tu jest nie tak. Niestety mróz był nie tylko bez litości dla moich rąk, ale i dla baterii telefonów, więc zdjęć nie udało mi się zrobić. Zresztą i tak było na to za ciemno. Postanowiłem więc dziś, w drodze powrotnej z „terenu”, pojechać tą samą trasą. Większość samochodów, które widziałem „na kapciach”, zniknęła. Ale kilka wciąż stało.

Zatelefonowałem do zaprzyjaźnionego policjanta z sosnowieckiej komendy i zapytałem, czy mieli jakieś zgłoszenia, że komuś przebito opony lub spuszczono powietrze celowo. Odpowiedział, że nic takiego – przynajmniej do jego uszu – nie dotarło.

Sosnowiec. Aleja Zwycięstwa. Ten samochód stoi bez powietrza w kole już jakiś czas. A miejsc parkingowych w centrum brakuje. 2 lutego 2026.
Sosnowiec. Aleja Zwycięstwa. Ten samochód stoi bez powietrza w kole już jakiś czas. A miejsc parkingowych w centrum brakuje. 2 lutego 2026.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!

Staram się zrozumieć, co się wydarzyło i wytłumaczyć to w sposób najłaskawszy dla ludzkości, znajdując przyczynę w naturze. Może mrozy? Bo przecież niska temperatura obniża ciśnienie gazów, więc jeśli ktoś miał mało powietrza w kołach, to mróz sprawi, że opona widocznie całkiem sflaczeje. Tylko jak wówczas wyjaśnić, że zazwyczaj bez powietrza były dwa albo trzy koła w samochodzie? Czyżby posiadacze mieli sprawdzać ciśnienie tylko po jednej stronie auta? Nie trzyma się to kupy.

Może też gdzieś wysypały się komuś na ulice gwoździe, wkręty lub inne ostre przedmioty i wszystkie napotkane samochody akurat tamtędy przejeżdżały. Zdaje się to mieć sens już większy. Choć wówczas oznaczałoby, że ktoś albo specjalnie coś rozsypał albo – co pewnie jest częstsze – to coś rozsypało się przypadkiem, a osoba (nie)odpowiedzialna za zdarzenie tego nie posprzątała. W takim razie możliwe, że jeszcze się niejeden nadzieje.

Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. Przecież tylko na chwileczkę, czyli jakieś półtorej godziny treningu karate bombelków. Niech sobie piesi obejdą ulicą. 3 lutego 2026.
Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. Przecież tylko na chwileczkę, czyli jakieś półtorej godziny treningu karate bombelków. Niech sobie piesi obejdą ulicą. 3 lutego 2026.

Jest też możliwość, że ktoś przebija opony lub spuszcza powietrze przez wentyle celowo. Tylko że – co to za cel? Bo gdyby na przykład problem dotyczył samochodów blokujących przejście, przejazd, wjazd, chodnik, drogę dla rowerów itd., toby jeszcze frustrację można było zrozumieć (nie usprawiedliwić zachowania, ale zrozumieć złość). Lecz na to nie wygląda – wystarczy spojrzeć na samochody notorycznie blokujące przejście, na przykład należące do rodziców odwożących swe pociechy na trening karate przy ulicy Andersa. Ci zazwyczaj nie mają żadnych skrupułów względem pieszych, ale nigdy nie widziałem tam koła bez powietrza. Widać piesi tamtędy chodzący to osoby o niezwykle łagodnym usposobieniu. Natomiast tamtej nocy wszystko to, co nie miało powietrza, byłyo najzwyczajniej prawidłowo zaparkowane – gdzieś na wyznaczonych miejscach czy wzdłuż ulicy. Więc coby miało być motywem – głupi kawał, zemsta, zawiść, niechęć, zajęcie miejsca, które według sprawcy należy się jemu?

Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. „Nie sprzedam – będę robił!”. 3 lutego 2026.
Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. „Nie sprzedam – będę robił!”. 3 lutego 2026.

Potrafię wymyślić jeszcze jeden powód. To samochody niesprawne, nieużywane, parkujące na publicznych miejscach i zmniejszające ich dostępność dla samochodów na co dzień używanych. Zjawisko faktycznie bardzo irytuje, lecz pozostaje mieć nadzieję, że jednak ludzie nie są aż tak wredni, by komuś – w rewanżu – niszczyć mienie. Z drugiej strony – czy ci, którzy trzymają swoje „klasyki” na publicznych miejscach parkingowych i którym przyświeca hasło: nie sprzedam – będę robił – co oczywiście nigdy się nie stanie – są w porządku wobec pozostałych? Może i oni powinni nieco mniej egoistycznie traktować przestrzeń publiczną?

Oczywiście jest jeszcze taka możliwość, że to wszystko mógł być przypadek, zaś seryjny „przebijacz” opon istnieje tylko w mojej wyobraźni. Ale mimo wszystko – kilkanaście samochodów bez powietrza w kołach na stosunkowo małym obszarze centrum i Sielca – widziałem na własne oczy. Więc może jakiś powód tego był?

Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. Fred i Grucha zatrzymali się na dłużej. 3 lutego 2026.
Sosnowiec-Sielec. Ulica Władysława Andersa. Fred i Grucha zatrzymali się na dłużej. 3 lutego 2026.

Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!

Sosnowiec-Sielec. Ulica Łukowa. Parkowanie na chodnikach. 7 listopada 2025.

Może Cię zainteresować:

Czy można zastawiać chodniki, jeździć lewą stroną jezdni 200 km/h zygzakiem, ignorować reguły pierwszeństwa i wszelkie inne? Najwyraźniej – TAK!

Autor: Robert Lechowski

11/12/2025

Czeladź. Zatrzymanie 18-letniego motocyklisty bez uprawnień na Niwie. 29 lipca 2025.

Może Cię zainteresować:

18-latek bez „prawka” przeganiał pieszych na chodniku i przejściu motocyklem bez rejestracji. Będzie musiał pisać „karany” w podaniu o pracę

Autor: Robert Lechowski

05/08/2025

Katowice. Osiedle Ptasie, ulica Drozdów. Atak Ukraińca na policjanta. 3 października 2025.

Może Cię zainteresować:

Ukrainiec zaatakował policjanta nożem, raniąc go. Po trzech miesiącach aresztu czeka na deportację. Czyżby miał uniknąć kary?

Autor: Robert Lechowski

03/02/2026

Reklama