Biały niedźwiedź to symbol nieistniejącego już przedsiębiorstwa, które miało wiele nazw w swojej historii, lecz przez cały ten czas podobny asortyment. Sanitariaty i kafelki wyprodukowane w Czeladzi do dziś stanowią wyposażenie niejednej łazienki. Zresztą nie tylko w Polsce, ponieważ wysyłano je również na eksport.
240 pamiątek po »Józefowie« trafi do Muzeum »Saturn«
Czeladzkie muzeum pozyskało ponad 89 tysięcy złotych dofinansowania z programu Rozbudowa zbiorów muzealnych Narodowego Instytutu Muzeów. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup kolekcji związanej z zakładami »Józefów«.
Do muzealnych zbiorów trafi 240 obiektów dokumentujących historię zakładu. To nie tylko po prostu wyroby. To także materialne świadectwo działalności przedsiębiorstwa. Muzealnicy chcą dzięki kolekcji badać między innymi technologię produkcji, kulturę pracy, wzornictwo a także pomysły reklamowe dawnego »Józefowa«.
To ważne uzupełnienie kolekcji Muzeum Saturn także z innego powodu. Czeladź bardzo często opowiada swoją przemysłową historię jedynie przez pryzmat kopalń »Saturn« i »Czeladź«. Tymczasem przez większą część XX wieku, przy ul. Katowickiej, działał zakład, którego wyroby były znane daleko poza miastem.
„Józefów” nie przetrwał jednak jako zespół przemysłowy. W 2014 roku rozpoczęła się rozbiórka dawnych hal, magazynów i pomieszczeń biurowych. Z historycznego kompleksu pozostały nieliczne fragmenty zabudowy, a na jednym z budynków zachował się wykonany z ceramiki napis „Józefów”.
Dlatego przejęcie zachowanej
kolekcji ma znaczenie większe niż sam zakup kolejnych muzealiów.
Materialne ślady po fabryce, która zniknęła z miejskiego
krajobrazu, zamiast trafić do rozproszonego zbioru prywatnego
kolekcjonera, zostaną zachowane w Czeladzi.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Od fabryczki chemicznej do dużego producenta ceramiki
Początki wytwórni sięgają 1924 roku, kiedy warszawski przedsiębiorca Henryk Norymberski kupił działkę z pozostałościami fabryki chemicznej i postanowił uruchomić tu produkcję ceramiki. Udało się to dzięki z Maksem Guttmanem, przy udziale Polskiego Akcyjnego Banku Komercyjnego, lecz początki nie były łatwe i wkrótce firma została zamknięta. W 1927 roku produkcja została wznowiona przy zmienionej technologii z formowania na odlewanie. W 1930 roku rozpoczęto produkcję glazurowanych płytek ceramicznych. Jakiś czas później nawiązano współpracę z firmami tej branży z Radomia oraz z Czechosłowacji. Dzięki rosnącej produkcji w 1935 roku w zakładach pracowało już około 500 osób.
W
czasie II wojny światowej fabryka została przejęta przez okupanta,
który pod koniec wojny wywiózł część wyposażenia. Po wojnie
przedsiębiorstwo zabrało państwo. W latach 70. »Józefów«
przeszedł modernizację, dzięki czemu można było powiększyć
produkcję przy zmniejszonym zatrudnieniu. Transformacja ustrojowa
nie oszczędziła zakładów. Rosła konkurencja. W 1999 roku
czeladzkiego producenta przejął prywatny podmiot, ale nie
ostatecznie nie udało się uratować zakładu. Po niecałej
dekadzie, w 2008 roku, rozpoczęto wygaszanie produkcji. W 2014 roku
rozpoczęła się rozbiórka kompleksu, a na miejscu zabudowań
powstały do dziś między innymi magazyn firmy handlującej
narzędziami i materiałami budowlanymi oraz samochodowa myjnia
samoobsługowa.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!


