Do dwukrotnej próby zatrzymania doszło w ubiegły czwartek, 5 marca 2026 roku, na osiedlu Syberka w Będzinie.
19-latek znęcał się nad babcią? Jest dobrze znany policjantom
Tamtego dnia dyżurny w miejskiej komendzie przyjął zgłoszenie o awanturze domowej w jednym z mieszkań i skierował tam patrol policjantów. Na miejscu okazało się, że domniemanego sprawcy nie było wówczas w mieszkaniu.
68-letnia kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że jej wnuk groził jej pozbawieniem życia w trakcie zakończonej niedawno awantury. A tych miało być w przeszłości wiele. Ponadto Miłosz S. miał swoją babcię bić, doprowadzając do poważnych dolegliwości zdrowotnych.
„Ten mężczyzna jest nam dobrze znany. W ciągu ostatnich lat interweniowaliśmy pod wskazanym adresem już kilkanaście razy.” — powiedział redakcji 24Zagłębie mł. asp. Marcin Szopa – Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.
Mundurowi podjęli próbę odnalezienia mężczyzny, lecz początkowo nieskuteczną. Jednak po czasie policjanci odebrali sygnały, że wrócił już do lokalu, w którym mieszka razem z babcią.
Gdy funkcjonariusze pojawili się ponownie w miejscu interwencji, na korytarzu bloku zastali 19-latka dobijającego się bezskutecznie do drzwi mieszkania. Młody mężczyzna miał być silnie pobudzony, poruszać się w sposób gwałtowny i wykrzykiwać, a ponadto kierować w stronę policjantów wulgarne komentarze i groźby.
W związku z jego zachowaniem funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę. Następnie poddali go badaniu alkomatem, który wskazał zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu odpowiadającą stężeniu ponad 2,3 promila we krwi.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Babcia od 4 lat żyła w strachu? Prokurator nie ma wątpliwości
Kobieta jeszcze tej samej nocy zgłosiła się do będzińskiej komendy i złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Powiedziała, że wnuk miał już od czterech lat się nad nią znęcać zarówno fizycznie jak i psychicznie, a ona ma już dość życia w strachu
Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na przedstawienie zarzutów Miłoszowi S.. To znęcanie się nad osobą najbliższą lub pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat (art. 207 kodeksu karnego).
„Zebrany dotąd materiał dowodowy, składający się przede wszystkim z relacji świadków, pozwolił na ustalenie, że podejrzany Miłosz S., w okresie od czerwca 2024 roku do stycznia 2025 roku, a następnie od czerwca 2025 roku do 4 marca roku bieżącego, dopuszczał wobec swojej babci zachowań o znamionach znęcania psychicznego oraz fizycznego. Młody mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu oraz środków odurzających, wszczynał liczne awantury, w trakcie których m.in. ubliżał i stosował wulgaryzmy wobec pokrzywdzonej, groził jej pozbawieniem życia, a nadto stosował przemoc, skutkującą u kobiety poważnymi dolegliwościami bólowymi.” — napisał w komunikacie prok. Bartosz Kilian – Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Zatrzymany został przesłuchany w charakterze podejrzanego, Miłosz S. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Jego postawa przesądziła jednak o tym, iż prokurator Prokuratury Rejonowej w Będzinie uznał za konieczne wystąpienie do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.
Z uwagi na ryzyko utrudniania postępowania, a także przez wzgląd na wysokie ryzyko ponownego popełnienia przez Miłosza S. przestępstwa z użyciem przemocy, godzącego w prawnie chronione dobra pokrzywdzonej kobiety, 6 marca 2026 roku Sąd Rejonowy w Będzinie orzekł o izolacji podejrzanego na okres 2 miesięcy. Jest to czas przeznaczony na zakończenie śledztwa, którego celem jest skierowanie do sądu aktu oskarżenia. Gdyby był niewystarczający, sąd może czas aresztu wydłużyć na wniosek prokuratora.
Materiał video – Komenda Powiatowa Policji w Będzinie.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!


