Do ataku dwóch owczarków niemieckich na 8-letnią dziewczynkę doszło w piątek, 26 czerwca 2026 roku, wieczorem. Zgłoszenie służby otrzymały przed godziną 20.00.
Dwa wilczury pogryzły dziewczynkę w Sosnowcu
Zdarzenie miało miejsce na terenie posesji przy ulicy Romualda Traugutta na Dańdówce. Jak wstępnie ustalili policjanci, na teren, na którym działa firma, przyszedł pracujący w niej mężczyzna w towarzystwie swoich córek. Dziewczynki w wieku 8 i 10 lat miały znać od dawna zwierzęta, które ich ojciec przyszedł właśnie nakarmić. Według relacji świadków owczarki miały nie przejawiać w przeszłości agresji.
Tym razem jednak psy zaatakowały młodszą z dziewczynek, na ratunek której rzucił się jej tata. Mężczyzna także odniósł obrażenia, lecz atak został przerwany przez osoby znajdujące się w pobliżu, które odgoniły zwierzęta.
Dziecko zostało pogryzione dotkliwie. Jak relacjonował Dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu Klaudiusz Nadolny dla katowickiego oddziału Telewizji Polskiej, dziewczynka doznała ran głowy, szyi i ud o głębokości od 2 do 3 centymetrów, które obficie krwawiły. W ocenie ratowników był to stan zagrażający jej życiu. Poszkodowana miała świadomość, choć kontakt z nią był wyraźnie pogorszony. Po udzieleniu pierwszej pomocy 8-latkę przetransportowano do Centrum Pediatrii w sosnowieckim Klimontowie, lecz jej stan był na tyle poważny, że jeszcze tej samej nocy trafiła do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w katowickich Panewnikach.
„Stan dziewczynki jest stabilny. Nie ma zagrożenia życia, lecz wciąż jest to stan poważny.” – powiedział redakcji 24Zagłębie rzecznik prasowy GCZD w Katowicach Wojciech Gumułka.
Ojciec dziecka został przetransportowany drugą karetką do Szpitala Miejskiego w Sosnowcu. Doznał jednak obrażeń mniejszych, niż jego córka, której bronił przed agresywnymi zwierzętami.
Starszej z dziewczynek nic się nie stało.
Wezwany na miejsce lekarz weterynarii zdecydował o poddaniu zwierząt obserwacji. Psy zostały odłowione i przewiezione do sosnowieckiego schroniska dla zwierząt.
Od piątku sprawę badali funkcjonariusze sosnowieckiej policji, natomiast w poniedziałek, 29 czerwca 2026 roku, akta sprawy trafiły do prokuratury. Ta będzie badać ją dwutorowo, to jest na ewentualność:
przestępstw z artykułu 160 kodeksu karnego:
- § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
- § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
- § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub § 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
przestępstwa naruszenia art. 35 ustawy o ochronie zwierząt:
- pkt. 1a. Znęcanie się nad zwierzęciem, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Innymi słowy, prokurator będzie badał, czy właściciel psów dopilnował obowiązków właścicielskich poprzez ochronę osób postronnych przed ich ewentualną agresją, czy dopilnował swoich obowiązków opiekun dziewczynek (ojciec) w zakresie chronienia przed niebezpieczeństwem, czy ewentualny winny działał umyślnie oraz czy nad psami nie znęcano się (na przykład poprzez niezapewnienie odpowiednich warunków w upalny dzień), co mogłoby doprowadzić do ich agresywnego zachowania.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz biuletyn informacyjny!
Jak uniknąć ataku psa i jak się zachować, gdy do niego dojdzie
Policja przypomina, że nawet pies, którego doskonale znamy i który do tej pory nie wykazywał objawów agresji, w określonych okolicznościach może zachować się nieprzewidywalnie i zaatakować w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego też musimy zawsze kierować się zasadą ograniczonego zaufania.
Wskazana jest zwłaszcza rozmowa z dziećmi, jak zachowywać się, by nie prowokować agresji psów oraz co robić, gdy już do niej dojdzie.
Agresywny pies wysyła znaki ostrzegawcze:
- ma zjeżoną sierść,
- ma położone uszy,
- ma sztywne nogi,
- ma uniesiony ogon,
- warczy lub szczeka,
- pokazuje zęby,
- skacze dookoła osoby, którą osacza.
Co wtedy zrobić? Wskazówki:
- stań, nie uciekaj,
- nie patrz psu w oczy,
- nie okazuj strachu nawet jeśli się boisz,
- nie odwracaj się, zwłaszcza jeśli pies jest duży, bo gdy skoczy na ciebie, może cię przewrócić,
- stań do psa bokiem, na lekko rozstawionych nogach, co pozwoli ci utrzymać równowagę w wypadku ataku,
- staraj się przyjąć pozycję żółwia – to pozwala chronić te części ciała, które zwykle gryzie pies.
Pies, zniechęcony taką postawą i
brakiem reakcji ze strony ofiary, na ogół odchodzi.
Pomóż nam stworzyć najlepszy portal dla Zagłębia Dąbrowskiego. Weź udział w krótkiej ankiecie – odpowiedz na pytania. Z góry dziękujemy!
Może Cię zainteresować:

