Solidarność vs. Koalicja Obywatelska. Związkowcy przejęli konferencję posłów w Jaworznie

Posłowie Koalicji Obywatelskiej przyjechali do Jaworzna, by mówić tam o tym, że wysokie ceny energii to skutek niekompetencji rządów Prawa i Sprawiedliwości i ludzi zarządzających energetyką. Ich konferencję przejęli jednak związkowcy, którzy winą za to obarczali poprzednie rządy i politykę klimatyczną Unii Europejskiej.

fot. FB/Platforma Obywatelska
Konferencja KO w Jaworznie

Posłowie Koalicji Obywatelskiej, z Borysem Budką na czele, zaprosili dziennikarzy na konferencję przed nowym blokiem energetycznym Elektrowni Jaworzno III, należącej do Grupy Tauron. Blok kosztował 6 mld zł, ale jest wyłączony z użycia, bo krótko po jego uruchomieniu ujawniono wiele usterek. Politycy opozycji wskazywali to jako przykład niekompetencji Prawa i Sprawiedliwości, ale trudno było im się przebić ze swoim przekazem. Ich wystąpienia przerywali związkowcy z Solidarności i Kontry, którzy również przyszli na konferencję.

- Ceny są wyjątkowo wysokie m.in. dlatego, że ten blok nie chodzi – mówił poseł Wojciech Saługa.
- Cena jest taka droga, bo przez dwa lata ten blok zamiast produkować energię stoi – wtórował mu poseł Marek Sowa.
- To jest przykład największej niekompetencji PiS-u – sześć lat rządzą i nie potrafią oddać tego bloku – dodał poseł Borys Budka.

Związkowcy w obronie rządów PiS. Zarzucają kłamstwa politykom KO

Bogdan Tkocz z Solidarności podkreślił, że to nieprawda, że tylko Prawo i Sprawiedliwość jest winne temu, że ten blok nie chodzi. - Gdyby ten blok był bliźniaczy do zbudowanego w Opolu, to pewnie by chodził. Chodzi o to, żebyśmy mądrze rozmawiali o polskiej energetyce i szukali rozwiązań. Tak niektóre decyzje jednej partii, jak i drugiej są niedobre nie dla polityków, tylko dla suwerena – dodał.

Związkowcy niekompetencję i kłamstwa zarzucili politykom Koalicji Obywatelskiej, którzy ich zdaniem „robią sobie PR”, gdy blok energetyczny ma zostać niedługo uruchomiony i włączony w system energetyczny. Wysokie ceny energii to według nich efekty polityki Platformy sprzed lat oraz regulacji Unii Europejskiej, która stawia na odnawialne źródła energii.

Borys Budka przekonywał, że wraz z innymi posłami przyjechał do Jaworzna, by upomnieć się o to, by polską energetyką zarządzali kompetentni ludzie. Stwierdził, że rząd „przejadł” kilkadziesiąt miliardów złotych z certyfikatów energetycznych. - Już dawno te pieniądze mogły pracować dla polskiej energetyki – dodał.

Będzie okrągły stół poświęcony polskiej energetyce?

Na konferencji pojawił się także Sebastian Gola, prezes spółek Tauron Wytwarzanie i Nowe Jaworzno Grupa Tauron, który przekonywał, że wysokie ceny energii są wynikiem systemu uprawnień do emisji. Wskazywał, że „paliwo kosztuje około 120 zł w tym bloku, nawet może mniej - ok. 100 zł za megawatogodzinę. Cena parapodatku w postaci uprawnień do emisji to jest ponad 400 zł". Poseł Wojciech Saługa odpowiedział, że blok w Jaworznie powinien produkować tani prąd, w niskoemisyjnych warunkach, a zamiast tego produkujemy drogo. - Donald Tusk podjął decyzję o budowie tego bloku, a rząd PiS, premier Morawiecki, minister Sasin nie potrafią tego bloku uruchomić – dodał.

Obie strony zgodziły się, że potrzebny jest "okrągły stół" poświęcony przyszłości polskiej energetyki, a po kilkunastu minutach posłowie KO zdecydowali się zakończyć tę kuriozalną konferencję prasową, przerywaną przez związkowców.