Czeladzcy policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o dokonanie kradzieży rozbójniczej.
Zażądał darmowego jedzenia i ukradł tacę z pieniędzmi
Cała sytuacja rozegrała się w rejonie ulicy Szpitalnej w Czeladzi w jednym z punktów gastronomicznych. Młody mężczyzna wszedł do lokalu i zażądał darmowego jedzenia - jak jakiś gastroinfluencer. Gdy na tę specyficzną prośbę usłyszał od obsługi zdecydowane "nie", capnął tacę, na której znajdowało się 150 zł w gotówce i wyszedł z lokalu.
W chwili, gdy pracownik wybiegł za złodziejem, by odzyskać pieniądze, 21-latek wymierzył mu cios.
Agresor uciekł z miejsca zdarzenia. Stróże prawa, w wyniku pracy operacyjnej, zabezpieczenia nagrań monitoringu i zebrania materiału dowodowego dotarli do 21-latka. Okazało się, że mundurowi już dobrze znali gagatka z wcześniejszych jego wyskoków.
21-latkowi grozi nawet 15 lat więzienia, bo jest recydywistą
Policjanci zatrzymali młodziana i osadzili go w policyjnym areszcie. Ustalili też, że agresor w lutym i marcu 2026 r. zniszczył 10 wiat przystankowych na terenie miasta. Mężczyzna wybijał w nich szyby. Straty oszacowano na ponad 13 tysięcy złotych.
Podejrzany usłyszał już zarzuty, a za czyny, których się dopuścił, odpowie w warunkach recydywy. Na wniosek śledczych i prokuratury Sąd Rejonowy w Czeladzi zastosował wobec 21-latka trzymiesięczny areszt. Mężczyzna może spędzić za kratkami nawet 15 lat.


