Recydywista terroryzował okolice. Rozboje, kradzieże, wymuszenia, ucieczki przed policją i nie tylko. Przynajmniej więzienie ma na miejscu
Sześć zarzutów obejmuje zaledwie trzy miesiące aktywności i aż pięć z nich to recydywa. Wyraźnie widać, że bandzior nie tylko się nie uspokoił, ale rozszerzył swoje portfolio. Czy to objaw kryzysu wieku średniego?