Kradzież żywności za „jedyne” 270 złotych to wciąż złodziejstwo. Skoro na fryzjera wystarcza to na jedzenie też powinno
Kradzież jedzenia nie jest wcale mniej niemoralna niż innych rzeczy. W dodatku do wartości 800 złotych to niestety nie przestępstwo, a wykroczenie. Jednak w dalszym ciągu niektórzy uważają, że to nic takiego, choć jest nielegalne. Skoro jej brakuje na żywność, to powinna ograniczyć wydatki – choćby na farby do włosów – a nie kraść!