Ukradł dwoje perfum, patrząc prosto w kamery monitoringu. A wygląda bardzo charakterystycznie
Mężczyzna, z głową ogoloną na łyso i ostrymi, charakterystycznymi rysami twarzy, w ubraniu sportowym znanej marki (lub jej podróbie), albo nie uważa swojego wyglądu za odznaczający się albo jest tak pewny bezkarności, bo podczas kradzieży patrzył prosto w obiektyw kamery monitoringu. Za nic ma także prawo własności.